Magiczna chwila Noe Plarda: Kiedy dwa lata cierpliwości spotkały się z perfekcją
Frederik Hvillum


W finale pucharu Noe Plard z Aubry Chaudron Football Club spróbował przewrotki, o której marzył od dwóch lat. Tym razem piłka wpadła do siatki, a kamera Veo zarejestrowała każdą sekundę tego wydarzenia.
Dośrodkowanie przyszło z lewego skrzydła, piłka zawisła idealnie w powietrzu tuż przed polem karnym. Dla Noe Plarda czas jakby zwolnił. Dwa lata wcześniej próbował dokładnie tego samego zagrania i poniósł porażkę. Teraz, w finale pucharu, gdy stawka była najwyższa, ta chwila nadeszła ponownie.
„Tuż przed wykonaniem tego ruchu i strzeleniem gola pomyślałem o identycznej próbie sprzed dwóch lat” – wspomina Plard. „Powiedziałem sobie, że nie mam nic do stracenia, więc po prostu to zrobiłem”.
To, co wydarzyło się później, było czystym instynktem. Gdy piłka leciała w jego stronę, Plard wybił się w górę, uderzając ją lewą nogą idealnie wymierzoną przewrotką. Piłka przeleciała obok bramkarza i wpadła prosto do siatki.
Gol, w który warto wierzyć
Radość wybuchła natychmiast, ale pełna świadomość tego, czego dokonał, przyszła później. Dla Plarda fakt, że ten moment został zarejestrowany przez kamerę, zmienił go z osobistego wspomnienia w coś znacznie ważniejszego.
„Czuję ogromną dumę, bo nie każdy strzela takiego gola, a już zwłaszcza w finale” – mówi. „W tamtej chwili nie zdawałem sobie sprawy z tego, czego dokonałem, ale bardzo się cieszę, że kamera Veo to zarejestrowała. Każdy mógł to obejrzeć, udostępnić, a to pomogło w promocji naszego klubu”.
Nagranie stało się dowodem na coś nadzwyczajnego. W czasach, gdy spektakularne bramki bez dowodu wideo często spotykają się ze sceptycyzmem, rejestracja z Veo potwierdziła osiągnięcie Plarda.
„Dzięki Veo ludzie naprawdę mi uwierzyli, gdy mówiłem, że strzeliłem tak niesamowitego gola w finale” – wyjaśnia. „Bez tego nagrania nie jestem pewien, czy wszyscy by mi uwierzyli”.

Przeżywanie magii na nowo
Podobnie jak wielu zawodników, którzy strzelają pamiętne gole, Plard wielokrotnie wracał do tego nagrania. Każde obejrzenie pozwala mu na nowo docenić to, czego dokonał.
„Tak, oglądałem to nagranie raz za razem” – przyznaje. „Za każdym razem uświadamiam sobie coraz bardziej, że naprawdę strzeliłem niesamowitego gola. Fakt, że zostało to nagrane, czyni to jeszcze bardziej niesamowitym”.

Ten gol stał się czymś więcej niż tylko efektownym nagraniem. Dla Plarda reprezentuje on Aubry Chaudron Football Club i buduje poczucie dumy, które wykracza poza niego samego.
„Tak, to zdecydowanie ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. To sposób na reprezentowanie mojego klubu i siebie samego, a to sprawia, że bliskie mi osoby są dumne”.
Od nieudanej próby sprzed dwóch lat po perfekcyjnie wykonaną przewrotkę w finale pucharu – historia Noe Plarda pokazuje, że czasami najlepsze chwile nadchodzą wtedy, gdy jesteś gotowy spróbować jeszcze raz. A kiedy ten idealny moment już nadejdzie, uwiecznienie go na kamerze sprawia, że będzie żył wiecznie.