Welcome

Analiza wideo w piłce nożnej: jak Lechia Zielona Góra awansowała używając danych

Frederik Hvillum

Jun 26, 2026

Radosław Salwa opowiada, jak analiza wideo pomogła Lechii Zielona Góra zdobyć mistrzostwo i awans do 2. ligi w jednym sezonie.

Radosław Salwa jest trenerem odpowiedzialnym za analizę taktyczną w Lechii Zielona Góra. W sezonie 2025/26 klub zdobył mistrzostwo Betclic 3. Ligi, awansował do 2. Ligi i wygrał Regionalny Puchar Polski. Salwa opowiada, jak analiza wideo stała się fundamentem tej historycznej kampanii.

W IV lidze polskiej wielu trenerów wciąż pracuje bez systematycznej analizy wideo. Brak budżetu, brak narzędzi, brak czasu. Lechia Zielona Góra postanowiła podejść do tego inaczej. Stosowała metody o poziom wyższe, niż wymagała tego liga. I awansowała.

Radosław Salwa był przy tym od początku. Jako asystent trenera Sebastiana przygotowywał wycinki - tzw. “Surówkę” dla sztabu: od nagrywania treningów, przez przygotowanie materiałów przedmeczowych, po indywidualną pracę z zawodnikami przy wyliczeniach xG. Wyniki mówią same za siebie: mistrzostwo ligi, awans i puchar regionalny w jednym sezonie.

Jak wygląda analiza wideo w trzecioligowym klubie

W profesjonalnych klubach praca analityczna opiera się na płatnych narzędziach takich jak Wyscout, sztabie kilku analityków i budżecie, który na niższych szczeblach rozgrywkowych jest nieosiągalny. Lechia musiała zbudować własny system.

"Na poziomie trzecioligowym nie mamy takich rzeczy jak Wyscout czy kamery taktyczne. Mam trzech stażystów, Konrad Sopata, Amadeusz Andruszewski i Łukasz Florczak, którzy bardzo mi pomagają w wycinkach z meczów. To pozwala mi skupić się bardziej na indywidualnej pracy z zawodnikami, na indywidualnej analizie", mówi Salwa, dodając, że bez tej pomocy ilość pracy byłaby nie do udźwignięcia przez jedną osobę.

Kamera Veo wchodzi do gry wszędzie tam, gdzie dron nie może polecieć, co w Polsce jesienią i zimą zdarza się często. Podczas sparingów w okresie przygotowawczym, gdy warunki pogodowe uniemożliwiały lot dronem, kamera Veo przejmowała nagrywanie. Ta sama procedura: materiał trafia na komputer, wchodzi do LiveTaga, zostaje przycięty i opracowany.

Procedura od końca treningu do gotowego materiału

Tempo pracy Salwy jest dokładnie skalibrowane pod rytm klubowy. Bezpośrednio po treningu schodzi do szatni trenerów, podpina sprzęt do komputera i zrzuca materiał. Zanim trenerzy i zawodnicy zejdą z boiska, on ma już gotowe nagranie do obróbki.

"Wycinam martwy czas, czyli tam, gdzie piłka stoi, gdzie zawodnicy schodzą się na pięć, gdzie ustawiają się po jakiejś akcji. Ten cały martwy czas usuwam, renderuję do mniejszego pliku. I trenerzy mają już gotowy materiał do tego, żeby zobaczyć, czy dany pomysł na dany system funkcjonował, czy też nie”, wyjaśnia Salwa.

Materiał trafia następnie do trenera Sebastiana, który wybiera kluczowe momenty i nadaje finalny kształt analizie: oddzielnie ofensywa, oddzielnie defensywa. W środku tygodnia ten skompilowany materiał jest przedstawiany zawodnikom na odprawach drużynowych oraz dodatkowo wysyłany zawodnikom, żeby mogli spokojnie przejrzeć go w domu przed meczem.

Jak analiza taktyczna przekłada się na gola

Salwa ogląda mecze z laptopem. Nie śledzi gry na żywo ze sportowym emocjonowaniem się, lecz obserwuje przestrzenie. Które strefy są niedomknięte? Które sektory obrona rywala wypełnia za późno? Ten obraz w przerwie meczu ląduje na telewizorze w szatni.

"Najlepszym momentem jest, gdy wchodzisz do szatni, pokazujesz to na telewizorze w przerwie meczu, wychodzisz na drugą połowę i zdobywasz z tego bramkę albo dochodzisz do tej sytuacji. I były takie mecze, że trzeba było wypełnić tę i tę strefę, dośrodkować piłkę. W ostatnim meczu w Polkowicach, który był naszym takim finałem, to zadziałało. I co najlepsze: zawodnicy do ciebie przychodzą i mówią, że się sprawdziło”, mówi Salwa.

To zdanie zamyka pętlę. Analiza ma sens tylko wtedy, gdy zawodnik wychodzi na boisko, robi to, o czym rozmawialiście, i widzi efekt. Wtedy nie musi już ufać na słowo, że analityka ma wartość.

xG jako narzędzie indywidualnego rozwoju: historia Przemka Bargiela

Jednym z najbardziej wymownych przykładów z ostatniego sezonu jest historia napastnika Przemysława Bargiela. Na początku rundy wiosennej analizy pokazywały problem: dużo strzałów, niskie xG, wysokie odsetki zablokowanych uderzeń lub strzałów prosto w bramkarza.

"Co trening, co mecz, Przemek Bargiel przychodził, siadaliśmy i mówiliśmy: „Patrz, xG z tego było tyle, tu mogłeś oddać strzał, tu nie mogłeś”. Tu jest zablokowana bramka. Tu piłka idzie z bocznego sektoru, bramkarze się przesuwają do środka, więc możesz uderzyć w przeciwną stronę. Nie trzeba siły, tylko daj powrotną w krótszy słupek," opowiada Salwa, podkreślając, że takie rozmowy mają sens tylko wtedy, gdy zawodnik naprawdę chce pracować na tym poziomie szczegółowości.

Bargiel chciał. Zostawał po treningach, ćwiczył strzały, wracał z pytaniami. Pod koniec sezonu strzelił pierwszego hattricka w seniorskiej piłce. Zdobył dwie bramki głową, co wcześniej w ogóle nie było jego mocną stroną. Poszedł do mediów i publicznie powiedział, że analiza wideo mu w tym pomogła.

"Myślę, że to jest najlepsza motywacja dla trenera: docenienie poprzez osiągnięcia zawodnika, bo po prostu uwierzył i to działa," mówi Salwa.

Ile analiz i jak ich nie przedawkować

Lechia rejestruje każdą odprawę: zespołową, formacyjną, indywidualną. Pod koniec sezonu można sprawdzić, ile sesji miał każdy zawodnik. Jeśli jeden piłkarz miał dziewięćdziesiąt odpraw, a inny pięćdziesiąt, to sygnał, żeby poświęcić temu drugiemu więcej uwagi.

Ale jest też granica. Przy graniu co trzy dni, ciągłe indywidualne analizy po każdym meczu byłyby kontrproduktywne. Zawodnik musi mieć przestrzeń na podejmowanie decyzji samodzielnie, bez ciągłego bombardowania kolejnymi informacjami. Salwa jest świadomy tej granicy.

"Żebyśmy tu nie wybrzmiało, że nakazujemy, z tego i z tego miejsca musisz strzelać. My po prostu rozmawiamy, dajemy wskazówki, a finalnie zawodnik podejmuje decyzję," zaznacza Salwa.

Analiza wideo w piłce nożnej to teraźniejszość i przyszłość

Podczas sezonu Lechia słyszała głosy, że to, co robią, to za dużo jak na czwartą ligę. Salwa się z tym nie zgadza.

"Analiza wideo to teraźniejszość i przyszłość piłki. To idzie w tym kierunku. I widząc to, jak zawodnicy się rozwijają, jak z zawodnikami indywidualnie rozmawiamy o danym zachowaniu, o danym ustawieniu, nawet o strzałach. Zawodnicy mówią w mediach, że to im przyniosło korzyści," mówi Salwa, dodając, że w Ekstraklasie dział analityczny ma prawie każdy klub, a w niższych ligach polskich odsetek ten jest dramatycznie niższy.

Lechia Zielona Góra udowodniła w tym sezonie, że ta przewaga jest realna. Mistrzostwo ligi, awans i regionalny puchar to nie przypadek. To wynik pracy, która zaczyna się od zrzucenia materiału z kamery jeszcze zanim trenerzy zejdą z boiska.

No items found.

FAQs

Jak analiza wideo pomaga trenerom w przygotowaniu do meczu?

Analiza wideo pozwala trenerom szczegółowo zbadać ostatnie mecze przeciwnika, zidentyfikować powtarzające się wzorce taktyczne i przygotować konkretny plan gry oparty na faktycznych nagraniach. Zamiast opierać się na ogólnych obserwacjach i pamięci, sztab może przejrzeć wycinki z kluczowych sytuacji i pokazać zawodnikom dokładnie to, na co powinni zwrócić uwagę.

Czy analiza wideo jest możliwa w klubach niższoligowych bez dużego budżetu?

Tak. Lechia Zielona Góra przeprowadziła pełną analitykę w IV lidze używając kamery Veo i drona do nagrań, darmowego lub niskobudżetowego oprogramowania do tagowania materiału oraz stażystów do żmudnej pracy z wycinkami. Koszt systemu jest ułamkiem wydatków profesjonalnych klubów, a efekty są porównywalne z metodami stosowanymi ligę wyżej.

Jak używać xG w indywidualnej pracy z zawodnikiem?

Wskaźnik xG (Expected Goals) pokazuje, jakie prawdopodobieństwo gola miał dany strzał w zależności od pozycji na boisku, kąta, odległości i liczby obrońców. Analizując strzały zawodnika przez pryzmat xG, trener może wskazać konkretne sytuacje, w których warto oddawać uderzenie, oraz te, gdzie lepiej szukać lepszej okazji. Przykład Przemka Bargiela z Lechii pokazuje, jak regularne rozmowy oparte na xG przekładają się na realne wyniki.

Kiedy kamera Veo jest lepsza niż dron do nagrywania treningów?

W Polsce jesień i zima często uniemożliwiają lot dronem ze względu na warunki pogodowe: silny wiatr, deszcz, niskie temperatury. Kamera Veo nie ma tych ograniczeń i zapewnia ciągłość nagrywania przez cały rok. Procedura obróbki materiału jest identyczna niezależnie od źródła nagrania, co pozwala utrzymać ten sam standard pracy niezależnie od pogody.

Jak uniknąć przeładowania zawodników informacjami z analizy wideo?

Kluczem jest dawkowanie. Przy intensywnym kalendarzu meczowym, codzienna indywidualna analiza po każdym spotkaniu jest kontrproduktywna. Warto śledzić liczbę odpraw przypadających na każdego zawodnika i dbać o proporcje między analizą zespołową, formacyjną a indywidualną. Celem jest danie zawodnikowi narzędzi do samodzielnego podejmowania decyzji, a nie zastąpienie jego intuicji instrukcjami.