Welcome

Choose your language to see content and offers specific to your region.

Jak piłka nożna u podstaw znalazła brakujący element

Frederik Hvillum

Jan 30, 2026

Przez lata trenerzy u podstaw próbowali zapamiętać 90 minut akcji, stojąc na poziomie boiska. Martin Brock, założyciel Junior Premier League, wyjaśnia, jak nagrywanie meczów zmieniło wszystko w rozwoju młodzieży.

„Nie potrafię teraz pomyśleć, jak w ogóle można by mieć proces rozwoju drużyny bez zaangażowania analizy wideo", mówi Martin Brock, założyciel Junior Premier League.

Brock odkrył tę prawdę po latach trenowania bez kamer, próbując zapamiętać każdy zmarnowany bieg i błąd w ustawieniu podczas 90-minutowych meczów. Zapis wizualny zmienił sposób, w jaki młodzi zawodnicy rozumieli swoją grę oraz jak trenerzy strukturyzowali swoje treningi. Jeszcze kilka lat temu zapewnienie każdemu zawodnikowi z podstaw dostępu do tych samych narzędzi analizy co perspektywicznym zawodnikom z akademii wydawało się niemożliwe. Teraz jest to nowy standard dla poważnego rozwoju młodzieży.

To podważa założenie, że narzędzia rozwoju na poziomie elitarnym należą tylko do profesjonalnych akademii.

Rewolucja wideo w Junior Premier League

Martin Brock prowadzi Junior Premier League od ponad piętnastu lat, budując jeden z najbardziej szanowanych ekosystemów piłki młodzieżowej w Anglii. Jego doświadczenie obejmuje trening u podstaw oraz tworzenie ścieżek rywalizacji dla tysięcy młodych zawodników w wielu krajach. JPL rozwinęła się z koncepcji regionalnej do operacji międzynarodowej, utrzymując swoją główną misję: zapewnienie poważnych możliwości rozwoju zawodnikom spoza systemów profesjonalnych akademii.

Zanim założył JPL, Brock spędził lata trenując drużyny młodzieżowe, doświadczając z pierwszej ręki ograniczeń, z którymi borykają się trenerzy u podstaw. Zrozumiał lukę między tym, co trenerzy chcieli zapewnić, a tym, co rzeczywiście mogli zaoferować przy ograniczonym czasie i zasobach.

JPL służy społecznościom, gdzie piłka nożna jest poważna, ale zasoby są ograniczone. Drużyny Brocka potrzebowały lepszych narzędzi rozwoju, ale tradycyjne systemy analizy wideo były budowane dla profesjonalnych klubów z dedykowanym personelem i budżetami. Kluby miały pasjonujących trenerów i zaangażowane rodziny, ale brakowało im infrastruktury technologicznej, która czyniła rozwój w akademii tak skutecznym.

To wyzwanie odzwierciedla szerszy problem w sportach młodzieżowych: jak zapewnić każdemu zawodnikowi te same możliwości rozwoju, które elitarne akademie oferują swoim perspektywicznym zawodnikom. Trenerzy już byli dobrzy. Po prostu potrzebowali odpowiednich narzędzi.

Stojąc przy boisku, próbując zapamiętać wszystko

Zanim wideo stało się dostępne, Brock borykał się z fundamentalnym ograniczeniem trenowania z poziomu gruntu. „Mówiłeś o kimś na poziomie boiska, próbującym wpłynąć na mecz, próbującym wpłynąć na zawodnika, i to jest niemożliwe", wyjaśnia. „W idealnym świecie siedzieliby na trybunie i patrzyli z góry na mecz, próbując uzyskać bardziej całościowy widok boiska, ale nie mogą tego zrobić. Mecze dzieci nie odbywają się na wielkich stadionach, gdzie można siedzieć wysoko".

Ograniczenie fizyczne stworzyło taktyczne. Z poziomu boiska trener może zobaczyć tylko ułamek tego, co się dzieje. Koncentruje się na zawodniku z piłką, może jednym lub dwóch wspierających graczy, ale traci ruch zachodzący na reszcie boiska. Krytyczne błędy w ustawieniu pozostają niezauważone. Udane biegi bez piłki pozostają niewidoczne.

Podejście treningowe było reaktywne i niekompletne. „To bardzo na poczekaniu. Po prostu krzyczysz do zawodnika: 'Zrób to, zrób to, zrób to'", mówi Brock. „A kiedy patrzysz na tego zawodnika, nie patrzysz na to, co dzieje się tutaj". Trener staje się jak reżyser próbujący zarządzać sztuką, patrząc przez dziurkę od klucza. Może wpływać na to, co widzi, ale jest ślepy na większość akcji.

Po meczach trenerzy polegali całkowicie na pamięci przy budowaniu planów treningowych. „Próbujesz zapamiętać, że ten dzieciak nie pobiegł w tym momencie, że ten dzieciak nie podnosi się", mówi Brock. „Kiedy mają szesnaście lat i to jest 90-minutowy mecz, to jest prawie niemożliwe". Trener może zapamiętać trzy lub cztery kluczowe momenty z meczu, ale dziewięćdziesiąt minut zawiera setki pouczających momentów dla każdego zawodnika.

Problem pamięci nasilał się z każdym meczem. Zanim nadeszła kolejna sesja treningowa, konkretne szczegóły się zatarły. „Po meczu próba zapamiętania, co każdy zawodnik zrobił źle, co zrobił dobrze. To niemożliwe", mówi Brock. Trenerzy wiedzieli ogólnie, kto grał dobrze, a kto miał trudności, ale nie mogli zapewnić konkretnego, wykonalnego feedbacku, który napędza poprawę.

Bez zapisów wizualnych zawodnicy otrzymywali ogólny feedback zamiast konkretnego, wykonalnego treningu. „Miałeś nadzieję, że miałeś dobrego trenera, miałeś nadzieję, że będzie rozwijał twojego zawodnika", mówi Brock o perspektywie rodziców. „Było w to zaangażowane dużo nadziei". Rozwój następował powoli, niespójnie i w dużej mierze zależał od zdolności trenera do przypomnienia sobie izolowanych momentów ze złożonych meczów.

Najlepsi trenerzy dostosowywali się, upraszczając swój fokus. Koncentrowali się na jednym lub dwóch elementach taktycznych na mecz, wiedząc, że nie mogą śledzić wszystkiego. Ale to oznaczało, że systematyczny rozwój zajmował o wiele więcej czasu, ponieważ drużyny mogły pracować tylko nad ograniczoną liczbą obszarów naraz.

Od pamięci do metody

Partnerstwo JPL z Veo przekształciło sposób, w jaki trenerzy podchodzili do swojej pracy. „Nagle trenerzy mieli w zasięgu ręki tę zdolność oglądania meczu, oglądania, dokąd zmierzała piłka, oglądania, co robili wszyscy zawodnicy, nie tylko ten najbliżej piłki", mówi Brock. Podwyższona perspektywa, która była niemożliwa z linii bocznej, była nagle dostępna dla każdego trenera, przeglądana w ich własnym tempie.

Zmiana wykroczyła poza samo nagrywanie meczów. Fundamentalnie zmieniła metodologię trenowania. „Nastąpiło przejście od bardzo improwizowanego treningu do nagle: 'Ok, mogę oglądać mecz jako całość i mogę zbudować plan dla każdego zawodnika w drużynie'", wyjaśnia Brock. „Otrzymałeś o wiele bardziej kompleksowy plan rozwoju, który z tego wynikał, który wpływał na każdego zawodnika. Masywnie przyspieszył rozwój".

Trenerzy odkryli, że mogą pracować inaczej podczas meczów. Zamiast próbować zapamiętać wszystko, jednocześnie zarządzając zmianami, radzeniem sobie z rodzicami i dokonywaniem korekt taktycznych, mogli skupić się na tym, co miało znaczenie w danym momencie. „Nie muszę próbować zapamiętać wszystkiego. Mogę skupić się na tym, na co mogę wpłynąć w meczu, a potem po meczu mam to niesamowite narzędzie", mówi Brock.

Analiza pomeczowa stała się głównym narzędziem rozwoju. Trenerzy mogli przeglądać mecze wielokrotnie, skupiając się na różnych aspektach przy każdym oglądaniu. Jedno oglądanie mogło skupić się na formacji obronnej. Drugie mogło śledzić ustawienie pojedynczego zawodnika przez cały mecz. Trzecie mogło analizować momenty przejścia. „Możesz teraz zbudować strukturę wokół rozwoju", mówi Brock, „nie tylko pracować nad drobnymi rzeczami na sesjach treningowych".

Technologia dała trenerom możliwości na poziomie profesjonalnym bez wymagania zasobów na poziomie profesjonalnym. „Ułatwiłeś życie trenerowi, a także uczyniłeś je bardziej profesjonalnym, ponieważ mają teraz te same narzędzia co trenerzy akademii we wszystkich profesjonalnych klubach", mówi Brock. Trener u podstaw pracujący wieczorami po swojej dziennej pracy mógł teraz zapewnić analizę, która dorównywała temu, co zawodnicy otrzymywaliby w elitarnych akademiach.

Funkcje, które wydawały się drobne, stworzyły większe wpływy. Automatyczne podkreślanie oznaczało, że trenerzy nie spędzali godzin na przeglądaniu materiału, aby znaleźć istotne momenty. „Możesz skupić się na obszarach gry, podkreślić momenty w meczu", wyjaśnia Brock. „Mogą wysyłać te momenty do zawodników jako doświadczenia edukacyjne i mówić: 'Patrz, to jest to, o czym mówiłem, kiedy powiedziałem, że nie wykonałeś tego biegu'".

Wizualna referencja wyeliminowała problem tłumaczenia między trenerem a zawodnikiem. „Mogą zrobić: 'Klip, klip, klip', i to jest ta wizualna reprezentacja, z której wielu zawodników nauczy się więcej, ponieważ to widzą i mówią: 'Ok, rozumiem, o czym mówi trener'", mówi Brock.

Rodzice natychmiast zauważyli różnicę. Rodziny mogły zobaczyć konkretne dowody rozwoju zamiast mieć nadzieję, że ich dziecko się poprawia. „Gdybym zabierał mojego syna lub córkę do drużyny piłkarskiej, użyłbym jako jednego z moich pytań decydujących: Czy mają wideo?", mówi Brock. „To mi mówi, że trener poważnie podchodzi do rozwoju, ponieważ podejmuje ten dodatkowy krok, aby naprawdę, naprawdę przeanalizować po meczu, co się stało".

Wpływ na całą ligę stał się widoczny w jakości meczów. „Widziałem w JPL, poziom gry staje się coraz lepszy", mówi Brock. „Nie dziwi mnie, że często mają tę technologię, ponieważ widać, że to pozwala trenerowi rozwijać ich jako drużynę". Drużyny, które przyjęły analizę wideo, pokazały wyrafinowanie taktyczne, którego wcześniej rozwijanie zajmowało lata. Rozumiały formację, rozstawienie i ruch zbiorowy, ponieważ widziały się grające z optymalnego kąta widzenia.

Transformacja wykracza poza rozwój techniczny. Zawodnicy zyskali pewność siebie, rozumiejąc swoją grę na głębszym poziomie. Trenerzy zbudowali zaufanie z rodzinami, pokazując konkretne dowody postępu. Kluby wyróżniły się, oferując narzędzia rozwoju na standardzie profesjonalnym. Cały ekosystem został podwyższony, ponieważ brakujący element był wreszcie na swoim miejscu: zdolność widzenia i rozumienia gry z idealnej perspektywy trenera.

Doświadczenie JPL sugeruje, że analiza wideo nie jest tylko pomocna dla rozwoju u podstaw. Staje się niezbędna. Jak to prosto ujmuje Brock: „Nie potrafię teraz pomyśleć, jak w ogóle można by mieć proces rozwoju drużyny bez zaangażowania analizy wideo". Trenerzy, którzy przyjmują tę rzeczywistość, widzą, jak ich drużyny rozwijają się szybciej, grają mądrzej i osiągają więcej. Ci, którzy tego nie zrobili, coraz bardziej zostają w tyle.

Doświadczenie Brocka pokazuje, jak wizualny feedback przekształca rozwój piłki nożnej u podstaw. Chcesz zobaczyć, co analiza wideo może zrobić dla twojego programu? Eksperci Veo są gotowi pomóc ci zacząć.

No items found.

FAQs

No items found.