Welcome

Choose your language to see content and offers specific to your region.

Ayoola przeprowadziła się do Londynu, nie znając nikogo. Postanowiła więc założyć klub piłkarski.

Frederik Hvillum

Apr 21, 2026

Ayoola założyła Crimson Forest FC w 2023 roku, aby poprzez piłkę nożną poznać nowych znajomych. Dwa lata później sześć drużyn gra co tydzień w północnym i wschodnim Londynie.

Nie znała nikogo. Kochała piłkę nożną. Więc założyła klub.

To było pod koniec 2023 roku. Dziś Crimson Forest FC rozgrywa co najmniej sześć meczów tygodniowo w formatach 5-, 7-, 8- i 11-osobowych w północnym i wschodnim Londynie. Zawodnicy to zarówno osoby zupełnie początkujące, które po raz pierwszy wiążą buty piłkarskie, jak i doświadczeni piłkarze rywalizujący w lidze LWSFL. Niektórzy nigdy wcześniej nie grali. Inni nie grali od lat. Wszyscy są mile widziani.

„Założyłam Crimson Forest po przeprowadzce do Londynu, aby poznać przyjaciół kochających piłkę nożną i stworzyć przestrzeń, w której gracze mogliby się spotykać, poznawać ludzi o podobnych zainteresowaniach i po prostu cieszyć się sportem w przyjaznym środowisku” – mówi Ayoola.

To, co zaczęło się jako jedna drużyna w lidze, przerodziło się w coś znacznie większego. Przez większość dni w tygodniu gdzieś odbywa się mecz pod szyldem Crimson Forest. Za każdym spotkaniem stoją kapitanowie-wolontariusze, którzy poświęcają swój czas na organizację meczów, tworzenie grup na WhatsAppie i dbanie o to, by osoba pojawiająca się po raz pierwszy poczuła, że już tu pasuje.

Liga, od której wszystko się zaczęło

Zanim powstało Crimson Forest, była SuperLiga. Ayoola trafiła do niej niedługo po przeprowadzce do Londynu i od razu uderzyła ją atmosfera stworzona przez założycielkę, Stacey.

„Liga wydawała się bardzo otwarta. Była świetnie zorganizowana i tworzyła bezpieczną, wspierającą przestrzeń do gry dla kobiet. Kiedy poznałam Stacey, stało się jasne, jak wielką pasją darzy kobiecą piłkę, co naprawdę mnie zainspirowało”.

Ta rozmowa zasiała ziarno. Ayoola stworzyła pierwszą drużynę Crimson Forest w ramach SuperLigi, a zainteresowanie przerosło jej oczekiwania. Zawodnicy chcieli dołączyć. Chcieli więcej meczów. Zaczęli pytać o opcje 7-osobowe, 11-osobowe, o inne dni tygodnia. Klub rozwijał się, by sprostać potrzebom, a chętnych wciąż przybywało.

Sześć meczów tygodniowo organizowanych przez samych graczy

Prowadzenie tak dużej liczby spotkań w Londynie bez własnego obiektu, budżetu czy płatnego personelu to spore wyzwanie. Boiska są drogie i rzadko dostępne. Planowanie rozgrywek dla sześciu różnych drużyn w wielu formatach i ligach w dziewięciomilionowym mieście wymaga koordynacji, o której większość amatorskich klubów nawet nie musi myśleć.

Crimson Forest radzi sobie dzięki swoim kapitanom.

„Kluczem są świetni kapitanowie” – mówi Ayoola. „Nasi kapitanowie dobrowolnie poświęcają swój czas na organizację meczów, komunikację z zawodnikami i tworzenie dobrej atmosfery, dzięki której ludzie czują się mile widziani i swobodnie po dołączeniu do nas”.

To właśnie oznacza w Crimson Forest „zarządzanie przez zawodników”. To nie jest tylko hasło na stronie internetowej. To struktura, w której ludzie grający w piłkę są jednocześnie tymi, którzy ją organizują. Zawodnicy podejmują się ról koordynacyjnych. Wskazują lokalizacje dogodne dla reszty składu. Kiedy klub rozszerzył działalność na nowe dzielnice Londynu, stało się to dlatego, że zawodnicy z tych części miasta o to prosili, a następnie pomogli to zbudować.

Ligi, w których grają, wykonują dużą część pracy związanej z dostępem do boisk. SuperLiga, All Nations, Powerleague i Super5 zapewniają obiekty. LWSFL zapewnia miejsce do gry 11-osobowej. Bez tych struktur znacznie trudniej byłoby zagwarantować czas na grę. Jednak w ramach tych struktur Crimson Forest zapewnia coś jeszcze: społeczność, która sprawia, że ludzie wracają, oraz kulturę, dzięki której początkujący czują, że mają pełne prawo tam być.

Co nagranie mówi Ci o Tobie

Ayoola zna to uczucie, gdy schodzi z boiska przekonana, że zagrała słaby mecz. Rozmyślała o nieudanym podaniu, chwili wahania czy niewykorzystanej okazji. Potem oglądała nagranie.„Kiedy oglądam materiał wideo, zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości miałam udany występ i przyczyniłam się do wielu pozytywnych momentów” – mówi. „To pomaga dostrzec zarówno to, co zrobiło się dobrze, jak i obszary, nad którymi warto pracować”.

Crimson Forest nagrywa mecze i treningi za pomocą Veo. Dla klubu opartego na przekonaniu, że każdy zawodnik zasługuje na poczucie przynależności, nagrania stały się sposobem na urzeczywistnienie tej idei. Zawodnicy oglądają swoje highlighty. Dzielą się najlepszymi momentami. Wracają do meczów i odnajdują rzeczy, o których zrobieniu nawet nie wiedzieli. Dla osób, które dopiero budują pewność siebie w sporcie, zobaczenie na ekranie dowodów na to, co potrafią, ma wagę, której same okrzyki z linii bocznej nie są w stanie w pełni zastąpić.

Dla bardziej doświadczonych graczy materiał wideo wspiera inny rodzaj pracy: analizę i rozpoznawanie schematów. Tego typu przegląd meczu był do niedawna dostępny tylko dla profesjonalnych drużyn z dedykowanymi analitykami i odpowiednim budżetem.

W Crimson Forest jest on dostępny dla każdego, kto grał w niedzielę.

Luka, która wciąż istnieje

Ayoola trzeźwo ocenia to, czego wciąż brakuje. Dostęp do boisk to ciągłe wyzwanie, ale nie jedyne. Piłka nożna w mniejszych formatach w Londynie wciąż oferuje znacznie mniej opcji dla kobiet niż dla mężczyzn. Ligi 7- i 8-osobowe dla kobiet są nieliczne w porównaniu do tego, co jest dostępne dla męskich drużyn na tym samym poziomie. Znalezienie regularnej, ambitnej gry w formacie odpowiednim dla dorosłych kobiet, godzącym sport z pracą i rodziną, wymaga większej infrastruktury, niż obecnie istnieje.

„W porównaniu do męskiego futbolu wciąż brakuje lig 7- lub 8-osobowych” – mówi. „Pozytywne jest to, że kobieca piłka szybko się rozwija, więc miejmy nadzieję, że będziemy widzieć coraz więcej lig i możliwości”.

Crimson Forest istnieje po części po to, by wypełnić tę lukę, a po części po to, by pokazać, że popyt jest ogromny, gdy tylko stworzy się odpowiednie miejsce. Zainteresowanie od pierwszego dnia, nowo powstałe zespoły, zawodnicy dołączający z różnych części miasta – wszystko to jest dowodem na to, że kobiety w Londynie chcą grać w piłkę. Potrzebują tylko miejsca, by móc to robić.

Przyjdź i spróbuj

Ayoola ma prosty przekaz dla kobiet w północnym lub wschodnim Londynie, które myślą o dołączeniu, ale nie są pewne, czy są gotowe.

„Powiedziałabym: przyjdź i spróbuj. Każdy czuje stres na początku, niezależnie od tego, czy jesteś zupełnie nowa w piłce, czy wracasz po dłuższej przerwie. Piłka nożna może być świetną odskocznią. Pomaga odciąć się od codziennego stresu, zachować aktywność i poznać nowych ludzi, którzy dzielą tę samą pasję do gry”.

Crimson Forest ma dwa lata. Prowadzi sześć drużyn. Ma członków, którzy przyszli nie znając nikogo, a teraz są kapitanami trzymającymi wszystko w całości. Razem jeżdżą na mecze. Razem startują w turniejach. Budują przyjaźnie.

Właśnie po to, w ostatecznym rozrachunku, ten klub został stworzony.

Obserwuj Crimson Forest FC na @CrimsonForestFC.

No items found.

FAQs

No items found.