Guillem Balague o budowaniu społeczności w Biggleswade United dzięki technologii wideo
Frederik Hvillum


Znany dziennikarz piłkarski i prezes Biggleswade United opowiada o tym, jak Veo stało się oczekiwanym standardem, a nie luksusem, oraz dlaczego piłka nożna na poziomie lokalnym wymaga równie dużego zaangażowania emocjonalnego, co profesjonalny coaching.
Przygoda Guillema Balague z Biggleswade United rozpoczęła się w październiku 2014 roku, kiedy zdobywał uprawnienia trenerskie. Po latach analizowania futbolu z zewnątrz, poczuł gotowość do samodzielnego podejmowania decyzji. Gdy prezes Chris Lewis wyzwał go, by udowodnił swoją wiedzę w praktyce, Balague podjął rękawicę.
Najważniejsza lekcja przyszła szybko: kluby lokalne nie rozwijają się pionowo, jak te profesjonalne – one rosną poziomo.
„Myślałem: okej, wezmę ten zespół i po prostu będę go pchał w górę ligowej drabinki. Teraz rozumiem, że kluby takie jak Biggleswade United i większość drużyn amatorskich muszą rosnąć poziomo, aby stać się klubami społecznościowymi” – wyjaśnia Balague.
Ten wzrost poziomy jest imponujący. Klub angażuje obecnie 300 osób w ramach akademii, seniorskich drużyn męskich i żeńskich, walking football (piłki nożnej chodzonej), sekcji weteranów oraz programów dla osób z niepełnosprawnościami.
„To była najlepsza piłkarska podróż w mojej karierze” – mówi.
Niewidzialna presja piłki amatorskiej
Zapytany o porównanie wyzwań związanych z prezesowaniem klubowi lokalnemu a profesjonalnym trenowaniem, Balague wskazuje na jedną kluczową różnicę: rodzaj presji.
„Główną różnicą jest niewidzialna rzecz zwana presją oraz oczywisty fakt, że jako profesjonalista otrzymujesz wynagrodzenie za dobre wyniki, a jako amator – nie. Jednak presja, by realizować cele – sportowe czy rozwojowe – jest również bardzo duża”.
Ta presja stała się boleśnie realna, gdy federacja FA przeniosła Biggleswade United do innej ligi, co spowodowało odejście zawodników. Klub utrzymał się w lidze dopiero w ostatnich 20 minutach finałowego meczu sezonu.
„Płakałem. Nie mogłem spać przez całe tygodnie. To samo czuli inni wolontariusze. To było niesamowite” – przyznaje Balague. „To są te same emocje, co w zawodowym futbolu”.
Osobisty charakter piłki lokalnej dodaje kolejny wymiar. W przeciwieństwie do profesjonalnych klubów, gdzie zawodnicy mogą pozostać nieco odizolowani od społeczności, uczestnicy rozgrywek amatorskich mają bezpośredni kontakt z członkami swojej wspólnoty.

„Z punktu widzenia zawodnika jest łatwiej, bo odpowiadasz tylko za własne obowiązki. Ale gdy zaczynasz projekt, musisz go kontynuować, musisz się zaangażować. Trzeba stworzyć tożsamość. I oczywiście trzeba pomóc trenerom wydobyć to, co najlepsze z zawodników. Właśnie tutaj wkracza Veo” – wyjaśnia Balague.
Od luksusu do standardu
Balague podkreśla, że budowania silnej kultury klubu nie można brać za pewnik. Wiele klubów zmienia menedżerów, myśląc, że to rozwiąże problemy, ale Biggleswade United przyjmuje inne podejście.
„Wszyscy musimy myśleć podobnie. Kiedy ktoś zapyta, czym jest Biggleswade United, usłyszy mniej więcej tę samą odpowiedź od 300 osób. To jest część naszej pracy” – mówi.
Technologia wideo ewoluowała z bycia dodatkiem do roli oczekiwanego narzędzia w klubie.
„Możliwość powiedzenia 'mamy Veo' to absolutny atut. Choć przeszliśmy drogę od entuzjastycznego 'hej, mamy Veo' do pytań trenerów: 'mamy Veo, prawda?'. Więc z bycia bonusem stało się to standardem, co jest świetne” – zauważa Balague.
Klub korzysta z Veo na wiele sposobów. Trenerzy analizują mecze, skróty (highlights) można tworzyć natychmiast, a klub dysponuje obecnie sześcioosobowym zespołem medialnym oraz komentatorem, którzy pracują na nagranym materiale.
„Ewolucja Veo w stronę coraz prostszej obsługi była ogromną pomocą. To jedna z tych rzeczy, o których wspomina się podczas rozmów rekrutacyjnych na stanowisko głównego trenera i zawsze ten temat powraca. Zawodnicy domagają się klipów” – wyjaśnia Balague.
Potrzeba dostępnej analizy
Chwaląc możliwości Veo, Balague wskazuje obszar, w którym kluby lokalne potrzebują dodatkowego wsparcia: analizę.
„Uważam, że powinno się wspierać lub kształcić analityków piłkarskich nawet na naszym poziomie. Trudno byłoby to sfinansować, więc dla klubów takich jak nasz posiadanie analityka nie jest priorytetem. Ale to właśnie analityk sprawia, że Veo staje się jeszcze lepszym narzędziem. Pomaga skupić się na szczegółach, maksymalizuje potencjał nagrania i dostarcza nam więcej informacji do podejmowania lepszych decyzji”.
Kiedy Biggleswade United miało dostęp do analityków, połączenie ich pracy z Veo okazało się potężne. Jednak ograniczenia budżetowe na poziomie amatorskim sprawiają, że zatrudnienie dedykowanego analityka jest trudne do uzasadnienia.

Ambicje transmisyjne
Balague dostrzega potencjał dalszego rozwoju Veo jako narzędzia do transmisji. Klub szuka sposobów na umożliwienie komentowania na żywo z odległych lokalizacji.
„Mamy szczęście mieć komentatora takiego jak Ryan Madden, ale mamy też innych komentatorów, którzy nie zawsze mogą pojawić się na meczu. Gdyby mogli to robić ze swoich domów, w Wielkiej Brytanii lub za granicą, byłaby to z pewnością jedna z rzeczy, o które bym poprosił” – sugeruje.
Taka funkcja pomogłaby dotrzeć do krajowej i międzynarodowej publiczności Biggleswade United. Choć liczby nie są ogromne, istnieje stała grupa widzów, którzy nie mogą pojawić się na meczach osobiście.
„Starsi ludzie nie podróżują z nami na mecze wyjazdowe, a wielu z tych 300 osób, które przychodzą na mecze u siebie, chętnie obejrzałoby transmisję z komentarzem, gdyby mieli taką możliwość” – wyjaśnia Balague.
Wyobraża on sobie budowanie większej interakcji społecznościowej poprzez te transmisje, podobnie do tego, co klub robi czasem przez Facebooka, gdzie widzowie mogą komentować w czasie rzeczywistym.
Veo stało się integralną częścią operacji meczowych klubu. Kiedy sekretarze wysyłają przedmeczowe e-maile do drużyn, jednym ze standardowych pytań jest to, czy Veo będzie dostępne, ponieważ wpływa to na różne decyzje logistyczne.

Analiza oparta na AI dla zapracowanych trenerów
Gdy Balague zobaczył nowe narzędzie do analizy oparte na AI od Veo, które generuje podsumowania meczów, oceny występów i sugestie ćwiczeń treningowych, natychmiast dostrzegł jego wartość.
„W 100% użyteczne. Dla komentatorów, dla fanów oglądających mecz, a na pewno dla mnie” – odpowiada z entuzjazmem. „Brak czasu u trenerów oznacza, że muszą wybierać, na co go poświęcą. To byłby skrót do zrozumienia wszystkiego, co się wydarzyło”.
Identyfikuje on jednak jeszcze bardziej fundamentalną korzyść: edukację.
„Czuję też, że wielu trenerów na tym poziomie nie potrafi czytać gry, nie widzi pewnych rzeczy. Nie mówię o naszych, bo od nich wymagam rozumienia i reagowania w trakcie meczu. Ale wielu trenerów na tym poziomie uważa, że ich praca kończy się na wybraniu składu i przeprowadzeniu zmian. To narzędzie może otworzyć oczy wielu osobom na to, co tak naprawdę stało się na boisku”.
Balague postrzega analizę AI jako wartościowe zastosowanie technologii w rozwiązywaniu realnych problemów piłki lokalnej.
„To świetny pomysł i doskonałe wykorzystanie AI. Jestem pewien, że pojawi się wiele innych zastosowań, o których jeszcze nie pomyślałem. To z pewnością pomaga zrozumieć, co się dzieje, a następnie zastosować odpowiednie kroki, by poprawić grę zespołu na tej podstawie”.
Poprzez swoją pracę w Biggleswade United, Balague udowodnił, że piłka nożna na poziomie lokalnym wymaga takiego samego poziomu strategicznego myślenia i zaangażowania emocjonalnego, co profesjonalny coaching. Różnica nie leży w pasji czy stopniu skomplikowania, ale w pracy przy większych ograniczeniach budżetowych podczas budowania czegoś, co służy całej społeczności.